Portret
Portret

Pochodzenie nazwy „portret” pochodzi z języka francuskiego, oznacza oddanie podobieństwa twarzy. I tu warto się zatrzymać i od razu wyjaśnić. Podobieństwo jest tu sprawą zasadniczą. Niestety w wyniku akcji promocyjnych malarstwa XX i XXI w, słowo „portret” wypaczyło w swoje znaczenie. W tym czasie „portretem” nazywa się również wizerunek twarzy (tak jak to mówił klasyk ) zupełnie podobnej do nikogo. Nawet jako całkowitą antyestetykę formy twarzy , też nazywamy portretem. Ta przewrotność powtarzana przez wiele lat stała się obecnie niezauważalna i staliśmy się nieprecyzyjni, w tym co mówimy, i co rozumiemy słysząc sowo „portret”. A to ostatnie może być bardzo kłopotliwe. Dlatego przypomnijmy, że w malarstwie twarzy głownie wyróżniamy: portret, karykatura, czy malowanie twarzy postaci nieistniejącej, dla podkreślenia: alegorii, ideału, itd. itp.

Nasuwa się pytanie, to jak ten „portret” współcześnie rozumieć i powiązać z taką dużą rozbieżnością?

To proste. Musimy przyjąć, że dotrzymując podobieństwa twarzy na „portrecie”, obraz można nazwać bez wahania portretem. ( oczywiście są podobieństwa bardziej wnikliwe i mniej wnikliwe jak – o tym będę mówił w dalszych publikacjach )

W przypadku gdy widzimy „portret” nie dotrzymujący podobieństwa twarzy w stosunku do modela, ów obraz może być oczywiście obrazowaniem wizji artysty. Jak wcześniej wspomniałem może to być przekaz: alegorii, ideału, itd. O nazwie portret możemy mówić tylko w dużym uogólnieniu.

Ale jak na obrazie nie ma podobieństwa twarzy do osoby portretowanej, i nie widać jakieś specjalnej wizji artysty w „portrecie” , to taki „portret” jest niestety portretem przedstawiającym nieudolność tego artysty. Albo nazywamy to początkami w jego długiej drodze do osiągnięcia mistrzostwa.

Jestem pewien, że teraz każdy z nas rozumie i potrafi samemu sobie odpowiedzieć na pytanie, czy i jaki portret widzi danej osoby.