Rysunek jako wyzwanie otoczenia
Rysunek jako wyzwanie otoczenia

„Rysunek jako wyzwanie otoczenia” – Część 2 z serii „Co znaczy, że rysunek jest dobry?”

W tym artykule z serii „Co to znaczy, że rysunek jest dobry”, zajmę się celem, który jest częsty choć nie często jest oficjalnie przypisany rysunkom, czyli „Rysunek jako wyzwanie otoczenia” .

Tu zauważa się konkurencję wynikającą z ambicji młodych artystów. Oczywiście będzie ta konkurencja uwarunkowana od poziomu artystycznego środowiska, ale tak czy inaczej jest to próba udowodnienia sobie, że młody twórca nie jest słabszy od innych.

Taka praca może opierać się na naśladowaniu innych i tu będzie trochę niepotrzebnych problemów. Nie każde naśladownictwo jest właściwe, gdyż lider może mieć pewne mankamenty, innymi słowy, może być mało uważny w swojej pracy, albo jest popularny ze względu na jego rodzinę itp. zamiast z uwagi na jego prace. A naśladowca nie będzie wiedział o tym, że właśnie uczy się czegoś niepożądanego. Dlatego warto jest bezpośrednio naśladować piękno natury. Na początek nawet ze zdjęcia – A to dlatego, że dane ustawienie czy dany model zawsze będzie stabilny. A w takim przypadku żadna zmiana położenia słońca, żadna zmiana kąta patrzenia nie utrudni nam kontroli nad sprawdzeniem własnych umiejętności w osiąganiu wybranego celu. A co najważniejsze, w porównaniu ze zdjęciem zawsze będzie możliwość porównania nawet z innymi osobami, czy to co widzimy jest lepiej czy gorzej podpatrzone z natury. Mało tego, można też robić zdjęcia swojej pracy i porównywać ze portretem wyjściowym. I tu wszyscy będą widzieli gołym okiem jaki jest poziom danego artysty.

Zachęcam do rzucania sobie takich wyzwań w rysunku twarzy. Również w naszej szkole rysunku portret na początku budzi u każdego strach przed porażką. Dlatego proces tworzenia portretu każdy kursant może przechodzić u nas wspólnie z nauczycielem by osiągnąć dostateczny poziom, aż usamodzielni się w rysowaniu portretów.

Załączam przykład „Portret Polo” – bohater filmowy